Artykuły

23
kwi

Jestem Majorsem!

O co chodzi w World Marathon Majors (WMM)? World Marathon Majors to cykl 6 największych maratonów na świecie, do których zalicza się maratony w miastach: Boston, Londyn, Berlin, Chicago, Nowy Jork oraz Tokio. Aby móc wystartować w którymkolwiek z tych maratonów nie wystarczy sama chęć uczestnictwa i zapisanie się. Ze względu na ogromną liczbę chętnych, wielokrotnie przewyższającą liczbę dostępnych miejsc, do każdego maratonu poza Bostonem jest losowanie. Można również uzyskać miejsce startowe jeżeli spełniamy kryterium

Czytaj więcej

16
paź

Korona Polskich Półmaratonów

Korona Polskich Półmaratonów W 2016 roku postanowiłem wziąć udział projekcie biegowym Korona Polskich Półmaratonów. To projekt roczny, w którym w ciągu roku kalendarzowego trzeba ukończyć min. 5 półmaratonów z zaproponowanej przez organizatorów ogólnopolskiej listy. Akurat w 2016 roku, ze względu na inne wyjazdy miałem zaplanowane starty maratońskie na początku i na końcu roku, wiec udział w tym projekcie idealnie mi pasował i wypełnił kalendarz biegowy w środku roku. Zdecydowałem się wziąć udział w następujących biegach: Półmaraton Ślężański

Czytaj więcej

12
kwi

Korona Maratonów Polskich

Korona Maratonów Polskich (2013-2015) Po ukończeniu Silesia Półmaratonu wielu znajomych zaczęło mnie namawiać do wystartowania na królewskim dystansie. Początkowo uważałem, że za krótko biegam, żeby podjąć takie wyzwanie i w zasadzie nie miałem takiego celu, aby od razu tego samego roku przebiec również maraton. Nie miałem żadnej koncepcji treningowej – zwyczajnie mniej lub bardziej regularnie starałem się biegać z różną intensywnością, żeby nie wypaść z rytmu i nie stracić tego co już wypracowałem. W międzyczasie udało mi się

Czytaj więcej

12
maj

Silesia Półmaraton – tu wszystko się zaczęło

Silesia Półmaraton Moja przygoda z bieganiem zaczęła się zupełnie niewinnie i w zasadzie można powiedzieć, że całkiem przypadkowo. Pewnego jesiennego wieczoru w listopadzie 2012 roku wyszedłem na wieczorną przebieżkę. Nie biegałem praktycznie wcale przez kilkanaście lat, więc sam byłem ciekaw jak mi pójdzie. Ku mojemu zdziwieniu, udało mi się przebiec niecałe 4 km bez zatrzymywania się 🙂 Uznałem to za sukces, bo z racji siedzącego trybu pracy i braku innych aktywności ruchowych byłem przekonany, że nie przebiegnę nawet

Czytaj więcej

Scroll Up